Góry Skaliste w pigułce. O tym jak podejść do pierwszej wyprawy

Rocky Mountains, potężne Góry Skaliste. Pieszczotliwie zwane Rockies, Skałki. Dumnie okrzyknięte kręgosłupem Ameryki. Ich powierzchnia jest trzykrotnie większa od powierzchni Polski. Skałki – Polska 3:1. Szanse na rewanż  b r a k.
Ten olbrzymi łańcuch górski biegnie przez cztery stany amerykańskie (Kolorado, Wyoming, Idaho oraz Montanę) i dwa kanadyjskie (Alberta i Kolumbia Brytyjska). Punkty do których udało mi się dotrzeć zaznaczyłam na mapie poniżej. Idąc od góry przedstawiam jedno pasmo niejednej formy. Zapraszam.

Przenieśmy się 18 tysięcy lat wstecz. Skuta lodem Ziemia, w środku epoki lodowcowej. Na przestrzeni dziesiątek tysięcy lat, nietopniejące śniegi zbiły się w olbrzymi lodowiec. Tereny, które dziś zamieszkują miliony ludzi, pokrywał lód o grubości 1,5 km. Jednocześnie poziom wód obniżył się o jakieś 100 m. W Ameryce Północnej pola lodowe i lodowce pokrywają całą Kanadę i północną część USA. To tak w wielkim skrócie. Czas mija, mija. Lodospady zmieniają się w wodospady, resztki skruszałych skał płyną z nurtem i rzeźbią powierzchnię odrzucając to co niepotrzebne na sam dół. Drobniejsze cząstki szlifują reszte i tak oto mamy obecne kształty. Co to musi być za moment, kiedy lodospad rozmarza po tysiącach lat. Co to musi być za huk! Tak oto wyłoniły się na tej ziemi cuda natury, zwane Parkami Narodowymi. No i jak już się człowiek wybierze na ten kraniec świata, musi się na cos zdecydować. Wyborów jest bez liku, a urlop tylko jeden. Woda w różnym, stanie skupienia, kształtowała kręgosłup Ameryki. Po przejściach. I właśnie za to go kochamy.

Jadąc od góry mamy zespół parków na terenie Kanady: Banff, Jasper, Kottenay. Ciągle zastanawiam się dlaczego nie połączono ich w jeden wielki park narodowy. Bo nawet nie trzeba wyjeżdżać z jednego aby wjechać do drugiego. O zmianie nazwy informuje tablica drogowa. Moim odkryciem, a zarazem idealnym sposobem na poznawanie tamtejszych jezior, stało się wiosłowanie canoe, czyli canoeing, analogicznie do kayakingu. Daje niesamowitą wolność, w środku jest sporo miejsca na plecak, aparat i koszyk z jedzeniem, więcej niż w kajaku. Jak już znudzi się wiosłowanie, można dryfować i piknikować do woli. Na pogodę i niepogodę świetnym rozwiązaniem są baseny termalne. Pada czy nie, słońce czy śnieg, reset w gorącej wodzie to metoda na każdy dylemat. Kostium kąpielowy w górach Skalistych? Obowiązkowo.DSCF2643
Grand Teton

_MG_0134
Glacier National Park (część USA). Tak sobie myślę, że to mój ulubieniec. Nigdy nie zapomnę piętnastokilometrowej trasy zwieńczonej piknikiem nad jeziorem lodowcowym. Jeziorze, w którym kry robią za napój, w którym woda ni to zamarza, ni topnieje, utrzymuje temeraturę bliską zera. Trasa pod ścianę lodowca Salamander jest dość wymagająca. Każdy musi oszacować swoje możliwości indywidualnie. Powiem tylko, że opcja skropienia stóp, u podnóża lodowca, daje namiastkę niebios. Zwłaszcza po kilku godzinach marszu. Jeśli czas nie pozwala i jest się w parku tylko przelotem, przez główne punkty widokowe poprowadzi was trasa Going to the sun road. Trasa z licznymi przystankami, wybiegami widokowymi na odcinku 100 km. Taki hop on hop off.

Yellowstone National Park i Grand Teton. Wreszcie w królestwie Misia Yogi. Nie mogę się powtrzymać i krzyczę Hallo Yogi, Hallo Boo Boo! Odpowiada bystry strażnik przy budce wjazdowej. Na wstępie uświadamia mnie, że pomyliłam Yellowstone z Jellystone i że to dwie zupełnie inne bajki. Na szczęście nadal chce ze mną rozmawiać i wręcza mapy. Uśmiecha się i zapewnia, że aktywność sejsmiczna w parku nieco osłabła i nie grozi nam unicestwienie. Można śmiało wjeżdżać. Na pytanie kiedy będzie kolejny wybuch największego gejzeru Old Faithful strażnik wykonuje telefon do bazy. Zaraz potem zmazuje z tablicy przedawnioną godzinę wybuchu i wpisuje najbliższą: 11:15. Możecie przyjechać kilka minut wcześniej żeby zająć miejsca. Właśnie o tej porze zbiorą się dziesiątki ludzi wokół aby podziwiać wybuch trwający nawet do kilkunastu minut. Nasz Staruszek, doczekał się osobistego rozkładu jazdy.
PS. Bohater Miś Yogi w tym roku skończy 55 lat. Dokładnie 30 stycznia 1961 wyemitowano premierowy odcinek dzięki wytwórni Hanna Barbera.

Craters of the Moon. Jak sama nazwa wskazuje teren dla fanów księżycowych krajobrazów. Świeżutki teren powulkaniczny. Kruszeje z każdą minutą. Ostygła lawa jest tak delikatna, że przyprawia o wyrzuty sumienia z każdym krokiem. Najmocniejszą frajdą jest odkrywanie jaskiń. Chłodek na plecak 5 metrów pod ziemią, bezcenne. Najmocniejszym przekazem, o którym trzeba pamiętać, kruchość miejsca i trzymanie się wskazówek strażników. Nic na własną rękę. Craters of the Moon

Mesa Verde. Perełka architektoniczna na koniec. To również część kręgosłupa Ameryki, słynna głównie z tajemniczych miast ukrytych w skałach. Poczytacie o tu, klik. Tak oto dotarliśmy do ostatniego punktu mojej mapy. Na koniec kilka porad.
Czy jest jakiś sposób na optymalne poruszanie się po parkach USA czy Kanady?
Jest kilka tricków, które mogą ułatwić odnalezienie się w tych ogromnych przestrzeniach.
Po pierwsze zaraz o wjechaniu do parku znalezienie Visitor Center. To zastrzyk wiedzy o parku, okolicach, najnowszych danych o staie dróg, rozkładach jazdy wybuchów gejzerów, czy aktualnyh mapach wybranych szlaków. Parki Narodowe Gór Skalistych są tak ogromne, że każdy znajdzie sobie trasę na własne możliwości, czasowe i siłowe.
Po drugie wstępną orientację można zrobić przed wyjazdem korzystając z poniższych stron ↓. Przed wyjazdem możemy zdecydować jaka długość trasy będzie dla nas odpowiednia, jaki rodzaj transportu wybierzemy, czy jaką ilość kilometrów będziemy w stanie pokonać w czasie pobytu.
Po trzecie nie spieszcie się. Wiem, że będąc tak daleko od domu pokusa zobaczenia jak najwięcej jest ogromna. Z doświadczenia jednak wiem, że kilka dni w jednym miejscu gwarantują niezapomniane przeżycia. To właśnie wtedy jest szansa na poznanie sąsiadów, pogadanie z barmanem czy wdrapanie się w góry bez patrzenia na zegarek.
Po czwarte sezonowość. Sezon letni kończy się w okolicach września/października. W zależności od opadów śniegu, część dróg może być odcięta.
Przydatne linki:
– Parki w USA http://www.nps.gov/index.htm
– Parki w Kanadzie http://www.pc.gc.ca/eng/index.aspx
– Zwierzęta, które spotkałam na swojej trasie, zapraszam na film: https://www.youtube.com/watch?v=64Upd2gc324
– Kilka ujęć z drogi obejrzycie tutaj
O bazie miejskiej i rozrywkowej wokół parków w kolejnym wpisie niebawem. CDN

Zobacz także

  • Czy tylko ja nie widzę nowych postów? Będzie Pani coś jeszcze dodawać? Prosze 😀

    • Marta Padysz

      Witaj ulubieńcu językowy, z całego serca pragnę tu wrócić 😉

  • so colorful and beautiful 🙂