Na granicy Argentyny i Brazylii leje się wodospad Iguazu

Wyprawa zaczyna się za biurkiem. Siedzimy i słuchamy wykładu Eweliny – Polki mieszkającej w Foz do Iguazú od 50 lat. Kreśli mapę specjalnie dla nas. Podkreśla żeby zaraz po wejściu na brazylijską stronę kierować się lewo. Światło wtedy najlepsze. W trakcie szkicowania mapy wtrąca polonijne opowieści. Córka nie chciała się uczyć polskiego, a wnuków pewnie
i tak się nie doczeka.

Tylko pamiętajcie! Nie idźcie w prawo, nawet jak wszyscy w prawo będą podążać. Wspomina o swojej lokalnej działalności. Opiekuje się dziećmi z sierocińca, które podobnie jak córka nie chcą mówić po polsku. Zaadoptowała Indianina i właśnie wysłała go na studia. Podaje nam listę miejsc, w których mamy powołać się na jej imię. Odpiszą wtedy 1% ceny biletu
i przekażą na działalność związaną z sierocińcem.

Tylko nie bierzcie łódki w południe! Słońce wali z góry i zobaczycie tylko prześwietloną plamę. Macie szczęście. Parana o tej porze roku słabnie. W tym roku sporo padało i jak na listopad poziom wody jest w normie, trzyma średnią. Możecie spokojnie zrobić rafting i podotykać kaskad. Nie zapomnijcie zabrać kanapek. Możecie spakować ze śniadania, sama wypiekam polską chałkę, osobistą namiastkę Polski. Mój mały Indianin poszedł na studia w tym roku. Udało mi się go wykształcić i teraz mówi do mnie Mamo. Nie spieszcie się. Nie gnajcie za tłumem. Starajcie się znaleźć coś dla siebie i choć tłumu wokół się nie wyzbędziecie pamiętajcie że stąpacie po cudzie natury.

Polska ciekawostka – gorączka brazylijska
Na przełomie XIX i XX wieku Brazylia cierpiała na brak rąk do pracy, po zniesieniu niewolnictwa. Rząd wpadł na pomysł zaproszenia Europejczyków w zamian za bezpłatną podróż i część ziemi (ok 24 ha). Wśród imigrantów zjawili się również Polacy. Przybywali do Brazylii w nadziei na znalezienie raju i diamentów rosnących na drzewach. Polacy osadzali się właśnie w okolicach stanu Parana i Rio Grande. Do momentu wybuchu I wojny światowej do Brazylii z ziem polskich wyemigrowało ok 100 tyś osób.

Diabelska gardziel, najbardziej spektakularna ścieżka po stronie argentyńskiej. Przez samo centrum gardła przebiega granica brazylijsko-argentyńska.

Diabelska gardziel, najbardziej spektakularna ścieżka po stronie argentyńskiej. Przez środek gardła przebiega granica brazylijsko-argentyńska. Woda spada z wysokości 70 m

W porze deszczowej spada 140 milionów ton wody na godzinę. To siedem razy więcej niż na spadku Niagary

W porze deszczowej spada 140 milionów ton wody na godzinę. To siedem razy więcej niż na spadku Niagary

Huk wody słuszany jest w promieniu 20 kilometrów

Huk wody słuszany jest w promieniu 20 kilometrów

Mapa Eweliny, proste prawda?

Mapa Eweliny, proste prawda?

Rzeka Parana z punktu w którym stykają się trzy granice: Brazylijska, Argentyńska i Paragwajska

Rzeka Parana w punkcie styku Brazylii, Argentyny i Paragwaju

Namiastkę trekkingu poczujesz na ścieżce Sendero Macuco, prowadzącą przez las do wodospadu Arrechea

Namiastkę trekkingu poczujesz na ścieżce Sendero Macuco, prowadzącą przez las do wodospadu Arrechea

 

IMG_3219

Co godzinę wyrusza motorówka z amatorami zimnego prysznicu. Płynie prosto pod kaskady wodospadu

Co godzinę wyrusza motorówka z amatorami zimnego prysznicu. Płynie prosto pod kaskady wodospadu

IMG_3145

Cisza przed burzą. Za chwilę odpływamy

IMG_3137

Po części parku można poruszać się jedynie jeepem z wysokim podwoziem. To na wypadek spotkania jadowitych węży

IMG_2993

IMG_2911

Jest prysznic – jest impreza

 

Zobacz także